Filozofia Nienawidzę Się Odchudzać

Znalazłem chwile siedząc na lotnisku i biorę się za pisanie. Dopadłem po drodze nowe wydanie Women’s Fitness i znalazłem tam parę rzeczy które pokrywają się z tematem który zamierzam właśnie podjąć. Co to będzie?

Ustal swoje priorytety – czym jest dla Ciebie szczupła sylwetka?

Zabawmy się w koncert życzeń – wystarczy Ci zrzucić 1,2, 5, 10… 20 kilo? Co by to zmieniło w Twojej sylwetce? O czym tak naprawdę świadczą zrzucone kilogramy? Chcesz mało ważyć czy być ładna? Chuda czy kobieca? Obwisła czy jędrna? Koścista czy wysportowana? Odpowiedz sobie. Teraz.

I jak? Dalej niezdecydowana?

OK. – Jeżeli sylwetka z okładki Ci się podoba to zakreśl odpowiednio: Ładna, kobieca, jędrna, wysportowana. Ja dodałbym jeszcze jeden najważniejszy przymiotnik którym bezwzględnie powinno się kierować: ZDROWA.

Jak podchodzisz do odchudzania?
Jeżeli chodzi o zbijanie wagi dla samego zbijania, to mogę Ci znaleźć dietę pełną diuretyków(wyciągają wodę z organizmu) gdzie w 2 tygodnie zlecisz co najmniej 5 kilo. BA! Mogę rozpisać np. dietę Dukana, gdzie kosztem zdrowia i energii w ciągu dnia zbijesz w kolejne parę tygodni powiedzmy 10 kilogramów. Mimo że pozornie brzmi to na bardzo atrakcyjne rozwiązanie, to równocześnie będzie ono jednym z najtrudniejszych by osiągnąć ten cel o którym mówimy, i który rzeczywiście sprawił by Ci prawdziwą satysfakcję.

Reasumując co tak naprawdę mam na myśli?

Że odchudzanie poprzez dietetyczne sztuczki, skazuje nas na chwilowe efekty, które będzie można ująć co najwyżej pod przymiotnikiem chuda. Ale kobieca, jędrna a co dopiero wysportowana na pewno się przez to się nie staniesz.

Więc ponawiając pytanie? Jakie są Twoje priorytety?

Testowałaś różne diety? Próbowałaś biegać? Co Tobą kierowało? Jakich efektów oczekiwałaś?
Czemu zadaje tyle pytań? Ponieważ spotkałem setki kobiet które bezrefleksyjnie podchodziły do swoich działań i efektów jakie one przynosiły. Są nawet fora gdzie kobiety relacjonują „tysięczne” podejście do kolejnej diety o której skuteczności usłyszały lub gdzieś przeczytały z nadmuchanych marketingowo stron i reklam.

Co proponuje? Powiedzieć sobie raz na zawszę: NIENAWIDZĘ SIĘ ODCHUDZAĆ. I Skończyć z tym. Powiedzieć to na głos, by każdy nasz zmysł przyjął każdą literę w pełnym zakresie i zaczął żyć tą wizją: NIENAWIDZĘ SIĘ ODCHUDZAĆ. Te 3 słowa to 3 pierwsze kroki do szczupłej sylwetki w sposób który z Moją pomocą będzie sprawiał przyjemność i wejdzie tak w codzienny tryb życia jak makijaż przed wyjściem z domu, czy niekończące się grzebanie w szafie żeby zdecydować w co się ubrać. Z tym że sprawi że faceci będą zawieszać wzrok na Was o wiele częściej i o wiele dłużej. Pewnie nawet ja znajdę się w tym gronie… : )

OK. – Prawdopodobnie teraz zastanawiacie się jak osiągnąć cel w postaci: : Ładna, kobieca, jędrna, wysportowana, ZDROWA. Jednocześnie pozostając pełna motywacji i szczęścia w ciągu dnia?

Mam dobrą wiadomość, jest to łatwiejsze niż w tym momencie Wam się wydaje. Czekajcie na kolejne wpisy Śledźcie kanał na Facebooku, komentujcie, piszcie uwagi, dzielcie się wiedzą ze znajomymi, ponieważ RAZ: Potrzebuje od Was dużo uwag i komentarzy żeby móc idealnie dopasować się do Waszych oczekiwań, i DWA: Chwalcie się czym się interesujecie – gdyż to Was dodatkowo zmotywuje do działania i rozbudzi w Was konsekwencje w dochodzeniu do Swoich celów, które chcę żeby Wam się spełniły – Tak jak wielu innym osobom z którymi wcześniej pracowałem.

Nienawidzę Się Odchudzać,
Tomek ‚pszenic’ Pawłowski

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s